Ja tam papiery na dowód składam kilka ładnych tygodni przed urodzinami xD.I 4 odbiorę
obawiam sie ze sie tak nie da ja na egzaminie bylem z paszportem... a chcialem tak jak Ty... czyli złozyłem papiery 2 tyg wczesniej lecz panie ktore pily kawke powiedziały ze "NIE MOZNA" wiec papiery lezały u nich do 15 kwietnia (dnia moich urodzin) i dopiero potem sie za to zabrały
jak cos lepiej zrob sobie paszport bo chociaz jestesmy w UE to czasami paszport jest lepiej i milej widziany niz dowod.. poza tym dowod tymczasowy to takie "dziwne" xD jak by sie nie było pełnoletnim
Telefon: BENQ-Siemens EF81
Zaproszone osoby: 1
Sieć: ERA!
Karta Pamięci: 1GB kingston Pomógł: 186 razy Wiek: 17 Posty: 705 Otrzymał 88 piw(a) Skąd: Chełm
Wysłany: Pią Paź 10, 2008 14:47
Dobry artykuł zw. z prawem jazdy jest w Życiu na gorąco. Dotyczy zmian jakie mają zajść od nowego roku. To tak, prawko ma kosztować ok. 2tys., ma być 30 pytań z jakiejś tajnej bazy (w tej bazie jest ok. kilku tys. pytań), teraz jest bodajże 18 pytań z 500 które są jawne... Ma być o połowę więcej godzin jazd niż teraz, czyli wychodzi na to, że 45 ? Po zdaniu mamy przez 2 lata jeździć z jakimś zielonym listkiem na samochodzie xD i coś tam jeszcze było napisane o wykroczeniach w ciągu tych 2 lat ale nie pamiętam xD
I tu moje pytanie, jeśli to ma obowiązywać od nowego roku a ja się zapiszę 19 grudnia tego roku to będę po staremu zdawał czy po nowemu?
I tu moje pytanie, jeśli to ma obowiązywać od nowego roku a ja się zapiszę 19 grudnia tego roku to będę po staremu zdawał czy po nowemu?
liczy sie data egzaminu a nie zapisu na egzamin
Mondeo napisał/a:
to zrobie tymczasowy .Nic nie stracę
ja wiem... jak potem bedziesz sie czul pokazujac w sklepie dowod a pani na to "o dziecko? dowodzik tymczasowy" xD i po 5 latach wymiana? a tak spokuj na 10 a paszport zawsze sie przyda (moje zdanie)
Nie kupuje takich rzeczy gdzie jest potrzebny dowód .Od tego ma się ludzi ^^.Ja się obawiam tylko teorii.Najgorsze co może być.Ja się uczę jeździć i ojciec i dziadek mówią,ze dobrze mi idzie .
Telefon: LG KU990 Viewty / Siemens C75
Sieć: PLAY / HEYAH
Karta Pamięci: MicroSD Kingston 2GB
Imię: Hubert Pomógł: 70 razy Wiek: 18 Posty: 470 Piwa: 26/6 Skąd: Kawęczyn Sędz.
Wysłany: Sob Paź 11, 2008 12:23
Mondeo, taka jazda nic ci nie da. Na egzaminie jest parkowanie, zawracanie i jeszcze kilka istotnych elementów których na pewno nie cwiczysz jeżdżąc swoim autem.
Bercik, z tym jest trochę gorzej ale to parkuje na parkingu i siebie .
SLEVIN, przygotowuje do egzaminu,bo to,że będę miał z innym dziadygą egzamin to ja wiem
moj "nauczyciel" mowil ze on nie uczy mnie jezdzic, on uczy mnie zdac egzamin, a uczyc sie bede potem.. bo to za malo czasu 30h, bo kto jezdzi po miescie rowne 50 km? ciota? xD
poza tym najlepiej jezdzic autem w tych samych butach niby nic a jest roznica na miescie byc pewnym siebie i uwzac na to co mowi egzaminator ) w stresie zdarza sie on: jedz w lewo, a ty; kierunek w prawo
Telefon: Sony Ericsson K550i
Zaproszone osoby: 43
Sieć: +MIX
Karta Pamięci: SanDisk M2 1GB
Imię: Rafał Pomógł: 103 razy Wiek: 18 Posty: 1107 Piwa: 22/6 Skąd: wziąść kase?
Wysłany: Nie Paź 12, 2008 12:00
Mondeo, tez tak jeżdżę i instruktor mi powiedział, że jeżdżę jak "stary kierowca" a starzy kierowcy nie zawsze jeżdżą dobrze... więc owszem sobie jeździj ale i tak jak śmigniesz na kurs to inaczej będziesz jeździł...
SLEVIN napisał/a:
liczy sie data egzaminu a nie zapisu na egzamin
a z tego co mi wiadomo to jeżeli zapisałbyś się np. 31 grudnia 2008 a nowe zasady były by od 1 stycznia 2009 to zdajesz na starych zasadach...
bo obecne nauki nie są w ogóle przystosowane do tych niby przyszłorocznych przepisów
(ja na całe szczęście pierwszy egzamin będę miał w grudniu kolejny jak źle będzie na pierwszym to w styczniu ale i tak na pewno to będzie jeszcze na starych zasadach)
zablysnales wielu takich cwaniakow mnie tylko smieszy jak rozpedzaja sie spod swiatel i hamuja 100 metrow dalej bo im sie czerwone zapalilo....
chodzi tez o płynnosc jazdy nie mowie na na odcinku 100 m rozpedzam sie do 200 ani nie mowie ze jade jak szatan 80 wszedzie.. ale chodzi o pewnosc w jezdzie i podjecie decyzji.. poza tym moim zdaniem trzeba jezdzic tak aby nie tamowac ruchu...
poza tym na kursie nie raz pewnie jak bylo 50 jechaliscie 40-45 dlaczego? sam nie wiem ale tez tak robilem..
poza tym z tego co wiem mozna jechac [predkosc ograniczona]+[10% tez predkosci] czyli na 50 wychodzi 55 ;)
nie wiem ile razy jezdziles po wiekszym miescie ale tam na pomaranczowym jedzie sie ciagle bo czesto hamowanie w takich sytuacjach jest bardziej niebezpieczne niz przejechanie
jezdze jak jezdze i od ponad 2 lat nie mialem wypadku, stluczki, ani nie dostalem mandatu...
poza tym jesli ktos nie mysli podczas jazdy to i jadac 20 km/h spowoduje wypadek
Nie wiem ja tam mieszkam w P-ń i jak jeżdżę z ojcem to on jak wie,że da rade na żółtym to redukcja but w podłogę i już za światłami sie jest ale jak jest się trochę dalej to czasami lepiej zacząć zwalniać,bo tak pierdyknąć w bok innego wozu na skrzyżowaniu??Przerabane :/.Ogólnie to j jak patrzę to mój ojciec ma ciężką nogę .Tak samo jest z autobusami jak prowadzi .On nie może jechać powoli xD.
SLEVIN, po duzym miescie jak W-wa nie jezdzilem ale codziennie jezdze po Plocku do szkoly i tu sie zgodze po prostu trzeba myslec jak sie jezdzi ;) jesli mozesz jechac szybciej to jedziesz a jak masz sie za chwile zatrzymywac to wiadomo ze nie ma sensu ;) najwazniejsza jest kultura jazdy, zeby przewidywac sytuacje na drodze ;) no i jak widzisz ze nic nie jedzie to smigasz na pomaranczowym normalna sprawa ;)
Bercik, przepisy przepisami a egzaminator moze i tak je dowolnie zinterpretowac wiec przed swiatlami zawsze nieco mozna zmiejszyc gaz ;) btw good luck ;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach